Moje ciało

Wciąż nie mogę zabrać się za pisanie tego wpisu. Albo tych wpisów. Bo będzie ich więcej. Ciągle coś mi przeszkadza. A to mam tak dobry nastrój, że szkoda mi go sobie psuć refleksjami (rzadko ostatnio nie analizuję), albo mam takiego doła, że nie chcę pod sobą kopać jeszcze głębiej, albo zwyczajnie i po ludzku nie mam czasu… albo… tiaa… paluszek i główka to szkolna wymówka. Rozdrapałam sobie skórkę na wskazującym. Jak to kurde boli! I boli jak walę w klawiaturę. Myślę, że tak naprawdę nie chcę się zmierzyć z tym tematem. Ale się zmierzę. Najwyżej na raty. Bo to jest zbyt ważny temat. Myślę, że nie tylko dla mnie. Stąd ciśnienie.

Continue Reading „Moje ciało”

NIE DOTYKAJ MNIE!

Życie obfituje w sytuacje dla nas niekomfortowe. Mnie, jako osobie z skrajnie wrażliwej, do tego z nadwrażliwością sensoryczną, szalenie trudno jest przyjąć niektóre formy relacji w naszym społeczeństwie. Tylko niektórzy są wpuszczeni w moje granice osobiste. W sumie chyba tylko mąż i dziecko. No i kilkoro przyjaciół, ale wiadomo, że mowa o czymś innym.  Continue Reading „NIE DOTYKAJ MNIE!”